nie wiem, ok. 2000 kcal.
Wiem. Kurewsko dużo. Kilka cukierków z biedry, dwa naleśniki, osiem ruskich pierogów, bagietka... wszystko na oczach taty. Nie powinno być żadnych podejrzeń. Kupiłam też dwie pizzy, czekolady, chipsy, ale tego jeść nie zamierzam. Czekoladę podaruję koleżance z klasy na jej urodziny. Chipsy schowam, ale część dam tacie. Będzie dobrze. Musi być.
Czyli zjadłaś normalna liczbę kalorii, żeby rodzice się nie martwili?
OdpowiedzUsuńNie jest to jakoś mega dużo, bo to ilość kalorii "normalnego" człowieka na dzień.
Trzymaj się ;3