Dlaczego?

To pytanie zadaję sobie od lat. Na początku chciałam akceptacji. Byłam masakrycznie gruba. Mając 13 lat ważyłam 77 kg. Możecie to sobie wyobrazić? Moja właściwa przygoda z aną zaczęła się we wrześniu 2016 r., chociaż pierwsze kontakty i próby były wcześniej. Na przemian się głodziłam i obżerałam. Schudłam 15 kg do tej pory. Niby nie jest to wiele, a jednak jakiś sukces, bo chociaż były nawroty, to podczas napadów nigdy nie przekroczyłam wagi 70 kg. A teraz utrzymuję się już w zdrowym BMI. Mały sukces.
Dlaczego to robię?
Mam szesnaście lat i nie wiem, co ze sobą zrobić. Miewam myśli samobójcze. Często chcę ze sobą skończyć. A potem uświadamiam samej sobie, że  złożenie broni nie wchodzi w grę. Nie. Po prostu nie. Mój cel to początkowo 48 kg i BMI 17,96. Potem 43 kg z BMI 16,0. W zasadzie chcę ważyć 38 kg, ale... to zależy od tego, jak będę wyglądać. Jeden z powodów.

Robię to, bo c h c ę  c z u ć  s i ę  a t r a k c y j n a.
C h c ę  o d n a l e ź ć  s w o j e  m i e j s c e.
C h c ę  p o k a z a ć  w s z y s t k i m  t y m,  k t ó r z y  m n i e  d r ę c z y l i,  ż e  n i e  m i e l i  r a c j i. 
C h c ę  b y ć  s o b ą. 
Robię to dla samej siebie. P o t r z e b u j ę  tego. 

Zasługuję na to, by być kochaną.
Zasługuję na szczęśliwą rodzinę.
Zasługuje na szczęście.
Zasługuję na dobro.
Zasługuję na to, by iść do przodu.
Zasługuję na to, by nigdy się nie poddawać.

N i g d y  s i ę  n i e  p o d d a m.
 Bo to by było stwierdzenie, że oni mieli rację. A tak nie jest. 

Jestem w y j ą t k o w a.
 Po prostu muszę w to uwierzyć i pokazać to światu. Skoro trzepot skrzydeł motyla może wywołać huragan na drugiej półkuli, to dlaczego jeden Lis, który jest odrobinę większy od motyla, nie mógłby zmienić świata? 

Chcę pomagać ludziom.
Chcę zmienić świat na lepsze.

Mam marzenia. Plany. I dlatego to robię. Bo zgubiłam drogę, więc zamierzam wytyczyć nową. Własną drogę, która zaprowadzi mnie do szczęścia. 

1 komentarz:

.
.
.
.
.
.
template by oreuis