Czasami zastanawiam się, jak to jest umrzeć. Czy to boli? Czy czuje się ból? A może to jak zaśnięcie? Nie wiem. Boję się. Tak cholernie się boję. Nie chcę dłużej żyć. Nie chcę dłużej wegetować na tym chorym świecie. Nie chcę słuchać, że jestem nikim. Muszę odejść. Muszę. Za wszelką cenę. To odrobinę zbyt dużo. Każda myśl boli. Każdy dzień wydaje się być taki sam, jak poprzedni. Czuję, że się duszę. Muszę coś zmienić. Po prostu muszę. Ponownie wracam do gry.
Jak dobrze wiem co czujesz... za mna już dwie próby samobójcze. Raz nawet zatrzymało mi się serce... Teraz próbuje walczyć. Walcz o Ty.
OdpowiedzUsuńWww.wierzezesieuda.blogspot.com
Ja też czasem tracę siły...nie wiem jak się podnieść...staram się pomagać i doradzać wszystkim wokół i choć mam sporo znajomych, i ludzie mnie lubią, to tak naprawdę jestem słaba, i boję się, cholernie boję się życia...boję się że kiedyś zostanę sama w tym świcie...nie wiem co mnie czeka, ale wiem że nie mogę się poddać, to nie ja decyduję o końcu swojego życia. W miedzy czasie staram się zajmować rzeczami które dają mi radość. To najlepsza rada. Walcz o coś, rób to co Cię uszczęśliwia - seriale, książki, nauka, podróżowanie...każdy lubi co innego. Rozwijaj się, bo od tego jest życie, i walcz, każdego jednego dnia.
OdpowiedzUsuńWszyscy jesteśmy Wojownikami Życia i każdego dnia stawiamy czoła rzeczywistości.
Nie poddawaj się Lisie :*
Hej, z jakiegoś powodu żyjesz, nie masz raka ani nie jesteś uposledzona, Nie ciekawi Cię co życie na jeszcze w zanadrzu dla Ciebie? Jeśli świat wydaje Ci się zły to rób wszystko by to zmienić, pomagaj biednym, chorym, zajmij się zwierzętami, znajdź cel. Nie musisz to kochać, ważne żebyś miała świadomość że twoje życie coś znaczy.
OdpowiedzUsuń