11 stycznia 2018

10. Bitwa wygrana.

8:15 
170 g jabłka
9:10
170 g jabłka
15:10
174 g jabłka
16:45
188 g jabłka

W sumie: 702/750 g jabłka, czyli 365 kcal.

Ćwiczenia:
chodzenie cały dzień - 7,82 km (-424 kcal)
30 min hula hop
30 przysiadów
30 brzuszków

Dzień mogę zaliczyć jako udany. Nie bardzo dobry (zbyt mało ćwiczeń i trochę sporawo pod względem kalorycznym), ale też nie zły. Ostatecznie powiem, że jest okay. Jedna bitwa po porażce wygrana. Przede mną kolejne. Plan na jutro? Szpinak. I, w ostateczności, mieszanka warzyw. Na weekend muszę zakupić trzy-cztery mieszanki, żeby mieć co jeść. Wiem, że lepsze są te, które bym sama przygotowała, ale nie mam siły na takie duperele. Pokój się chłodzi i wietrzy przed snem, co miałam zrobić, zrobiłam. Teraz jeszcze tylko odwiedzić Wasze blogi i mogę iść spać.

Główna uwaga. W chwili obecnej jestem w tym stanie, w którym każda ilość kalorii jest dla mnie zbyt duża. Przedsionek choroby? Może. Wolę jeść mało niż ryczeć i karać się, bo zjadłam zbyt dużo. Wczoraj, dla uściślenia, nie miałam napadu. Próbowałam wrócić do normalnego życia. Nie pykło. I tak się zdarza. Nie potrafię już żyć normalnie i jeść bez wyrzutów sumienia. Jak zejdę poniżej 60 kg, powoli, bardzo powoli, będę próbowała to trochę naprostować. 

7 komentarzy:

  1. zacznij naprostowywać już teraz, bo potem możesz nie mieć czego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram.
      jeśli ktoś jest tak samo zrażony do jedzenia jak ja przez kompulsywny, nie musi jeść dużo, ale zbilansowanie.
      Chodzi o węglowodany, białka i tłuszcze...
      Wiem, że tego chcesz Lisie, ale jesz za mało.
      Nie musisz jeść dużych porcji, ale pełnowartościowe.
      Uwierz mi...jesz ilościowo ok, ale za mało kalorycznie.
      Nie lepiej zjeść na śniadanie szklankę płatków owsianych z jabłkiem ? Nie przejesz się, a zjesz zdrowe śniadanie. Jedząc zdrowo NIE UTYJESZ!
      Jedyne od czego możesz utyć to przetworzona żywność np. biała mąka, czy polepszacze smaku, czy cukier (syrop-glukozowo fruktozowy). Też tak jadłam jak Ty, i zawsze kończyło się niepohamowanym napadem...
      Dasz radę ❤️
      Zwalcz To LISIE :* ❤️

      Usuń
  2. Trochę zbyt rygorystycznie do siebie podhodzisz. Ale w sumie Cię rozumiem bo mam to samo.
    Www.wirzezesieuda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety tak to nie działa. Jeśli wpadniesz w chorobę to potem nie wyjdziesz z niej ot tak.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz przecież, że jak raz stracisz kontrolę to można się już nie naprostować ;) Nie będę pisać, że za mało jesz bo przecież sama lepsza nie byłam jak zrzucałam te moje nadprogramowe kilogramy. Ale jednak trochę mało.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy 60kg masz jeszcze czas na takie drastyczne głodówki jabłkowe :) uważaj, żeby nie rozwalić metabolizmu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bilans masz ładny. Ja bym jadła więcej, bo przy takich głodówkach padnie Ci metabolizm.
    Trzymaj się chudo!
    Trufla
    niczymmotyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

.
.
.
.
.
.
template by oreuis