17 grudnia 2017

Death is my friend.

Nienawidzę jej. Naprawdę jej nienawidzę. "głupku ty pierdolony", "popierdolone dziecko", "gówno osiągniesz w życiu"... To boli. To tak cholernie boli. Niech ktoś mnie zabije i to zabierze. Błagam. Ja już nie wytrzymuję. Nie daję sobie psychicznie rady. Dlaczego ona mnie tak nienawidzi? Co ja takiego zrobiłam, by na to zasłużyć? Chcę tylko normalnej, kochającej rodziny. Czy to tak wiele? Czy naprawdę na to nie zasługuję? Czy nie widzą, że się staram? Chcę umrzeć. Proszę.

2 komentarze:

  1. Rozumiem przez co przechodzisz, też tak miałam... Pocieszę się, że to się w końcu skończy.
    Będzie dobrze. Pamiętaj, że masz nas i zawsze możesz tutaj się wygadać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lisie, Skarbie, Masz plan. Masz plan. Już niedługo i nie będziesz musiała z nimi utrzymywać kontaktu. Skarbie, powiedzialas sobie kiedyś, ze nie bedziesz się nimi przejmować. Więc teraz nie patrz na to, co mówią, weź głęboki oddech i pomyśl o czymś miłym, o tym, co Ci się ostatnio udało.
    Jesteś cudowna! Trzymaj sie ;3

    OdpowiedzUsuń

.
.
.
.
.
.
template by oreuis