ok. 1950 kcal
- 500 kcal z krokomierza
- 500 kcal z krokomierza
Nienawidzę mojej okolicy. Jest ponura, szara i podejrzana. Nie wiem, skąd mi się wzięła ta niechęć, ale czekam niecierpliwie na wrzesień i zmianę lokum. Myślę też o witarianiźmie. W sumie. Nawet podoba mi się ta myśl. Przejść na witarianizm i jeść minimum 1300 kcal na dzień, ale samych roślin, które nie byłyby przetworzone. Chciałabym spróbować tej szaleńczej wizji. Więc tak... muszę sobie koniecznie kupić blender. Podstawa.
16:05
Albo i nie. Na razie motam się między weganizmem a wegetarianizmem. Witarianizm to chyba jeszcze nie to. Nie teraz. Dalej zamierzam zakupić dużo owoców i warzyw niedługo, ale jeszcze nie jestem gotowa. Dzisiaj zjadłam bardzo dużo. Bilans byłby ładniejszy, gdyby nie gniazdko i bułka ze szpinakiem. Ale luz. Po odjęciu kalorii z krokomierza nie jest tak źle, c'nie?
19:42
Jutro wracam do domu. Dziś zakuwanie na wos. Wczesna pobudka, potem muszę zrobić sobie śniadanie. Następnie trzy lekcje, konferencja i bieg na busa. W poniedziałek mam lekarza, więc nie będzie mnie w szkole. Wiem, że nawalam z komentowaniem, ale śledzę. Aktualnie na przemian mam ochotę się zabić i walczyć mocniej. Ale dam radę. Zwyciężę. Chociażby dla tatuażu, który zamierzam sobie zrobić.
Wilcza łapa w środku której byłby znak Welesa (patrona, m.in. wędrowców i poetów), na zarysie (potem przechodziłby do środka, by wić się wstęgą) byłby cytat:
Cholernie trudny projekt. Pewnie będzie mnie kosztował w cholerę i ciut ciut kasy, ale jest bardzo symboliczny. Cytat daje mi nadzieję na siłę. Znak Welesa już wyjaśniłam. Smok - mądrość, siła i spryt. Wilk - lojalność, odwaga i poświęcenie. Pióropusz - twarda, niezłomna postawa przy równoczesnym respektowaniu innych. Jeżeli cały cytat się nie będzie wchodził w grę, to najpewniej zostanie zastąpiony przez:
Tak. Chcę umrzeć. Tak. Życie jest w chuj trudne i ciężkie, ale nie mogę się załamać. Muszę dać sobie radę. Bo jeżeli teraz upadnę, to tak, jakbym powiedziała "wygraliście, wy chuje, wygraliście". A na to nie mogę sobie pozwolić. Zetrę im te pieprzone uśmiechy z ust. Najpierw stanę się zgrabna i szczupła. Zmienię swój wygląd. W sobotę jadę do fryzjera. Ścinam włosy. Moje piękne, długie loki obetnę i najpewniej przekażę na peruki. Właśnie sprawdziłam od ilu przyjmują. Od 25 cm. Na pewno będzie więcej. Już raz oddałam ponad 40 cm. Tym razem będzie mniej, ale włosy mam zdrowsze i silniejsze. Poza tym są bardzo gęste. Pół moich włosów ma objętość włosów u jednej z moich znajomych (a ma dosyć gęste włosy, więc wyobraźcie sobie tę szopę na mej łepetynie). Początkowo chciałam je sprzedać, ale zrezygnowałam. Wolę zrobić coś dobrego. Chcę stać się lepszym człowiekiem. Wojownikiem światła, jak się często śmieję. Wierzę w to. Trzymajcie się, Słońca.
16:05
Albo i nie. Na razie motam się między weganizmem a wegetarianizmem. Witarianizm to chyba jeszcze nie to. Nie teraz. Dalej zamierzam zakupić dużo owoców i warzyw niedługo, ale jeszcze nie jestem gotowa. Dzisiaj zjadłam bardzo dużo. Bilans byłby ładniejszy, gdyby nie gniazdko i bułka ze szpinakiem. Ale luz. Po odjęciu kalorii z krokomierza nie jest tak źle, c'nie?
19:42
Jutro wracam do domu. Dziś zakuwanie na wos. Wczesna pobudka, potem muszę zrobić sobie śniadanie. Następnie trzy lekcje, konferencja i bieg na busa. W poniedziałek mam lekarza, więc nie będzie mnie w szkole. Wiem, że nawalam z komentowaniem, ale śledzę. Aktualnie na przemian mam ochotę się zabić i walczyć mocniej. Ale dam radę. Zwyciężę. Chociażby dla tatuażu, który zamierzam sobie zrobić.
Wilcza łapa w środku której byłby znak Welesa (patrona, m.in. wędrowców i poetów), na zarysie (potem przechodziłby do środka, by wić się wstęgą) byłby cytat:
"Każdy wojownik światła bał się kiedyś podjąć walkę.Na opuszkach zaś byłoby (rozmieszone część wyrazów na każdym z opuszków):
Każdy wojownik światła zdradził i skłamał w przeszłości.
Każdy wojownik światła utracił choć raz wiarę w przyszłość.
Każdy wojownik światła cierpiał z powodu spraw, które nie były tego warte.
Każdy wojownik światła wątpił w to, że jest wojownikiem światła.
Każdy wojownik światła zaniedbywał swoje duchowe zobowiązania.
Każdy wojownik światła mówił „tak”, kiedy chciał powiedzieć „nie”.
Każdy wojownik światła zranił kogoś, kogo kochał."
"I dlatego jest wojownikiem światła. Bowiem doświadczył tego wszystkiego i nie utracił nadziei, że stanie się lepszym człowiekiem."Główna część łapy byłaby owinięta przez smoczy tułów. Głowa gadziny w indiańskim pióropuszu zaś znajdowałaby się pomiędzy opuszkami.
Cholernie trudny projekt. Pewnie będzie mnie kosztował w cholerę i ciut ciut kasy, ale jest bardzo symboliczny. Cytat daje mi nadzieję na siłę. Znak Welesa już wyjaśniłam. Smok - mądrość, siła i spryt. Wilk - lojalność, odwaga i poświęcenie. Pióropusz - twarda, niezłomna postawa przy równoczesnym respektowaniu innych. Jeżeli cały cytat się nie będzie wchodził w grę, to najpewniej zostanie zastąpiony przez:
"Wojownik światła niewiele sobie robi ze spójności. Nauczył się żyć ze swoimi sprzecznościami."
Tak. Chcę umrzeć. Tak. Życie jest w chuj trudne i ciężkie, ale nie mogę się załamać. Muszę dać sobie radę. Bo jeżeli teraz upadnę, to tak, jakbym powiedziała "wygraliście, wy chuje, wygraliście". A na to nie mogę sobie pozwolić. Zetrę im te pieprzone uśmiechy z ust. Najpierw stanę się zgrabna i szczupła. Zmienię swój wygląd. W sobotę jadę do fryzjera. Ścinam włosy. Moje piękne, długie loki obetnę i najpewniej przekażę na peruki. Właśnie sprawdziłam od ilu przyjmują. Od 25 cm. Na pewno będzie więcej. Już raz oddałam ponad 40 cm. Tym razem będzie mniej, ale włosy mam zdrowsze i silniejsze. Poza tym są bardzo gęste. Pół moich włosów ma objętość włosów u jednej z moich znajomych (a ma dosyć gęste włosy, więc wyobraźcie sobie tę szopę na mej łepetynie). Początkowo chciałam je sprzedać, ale zrezygnowałam. Wolę zrobić coś dobrego. Chcę stać się lepszym człowiekiem. Wojownikiem światła, jak się często śmieję. Wierzę w to. Trzymajcie się, Słońca.
Widzę, ze się wahasz, ale dzisiaj pozostajesz przy nadziei i się nie poddajesz - bardzo się z tego powodu cieszę.
OdpowiedzUsuńBilans masz super i tyle spalonyc kalorii ;o.
Wow... Ale tatuaż. Pogratuluje osobie, która zrobi go naprawdę dobrze i życzę Ci tego,byś taka znalazła.
Ten cytat jest naprawdę świetny :). Masz fo cały czas przy sobie?
Trzymaj się! ;3