22 listopada 2017

2.

Śniadanio-obiad:
11 x pancakes - 775 kcal
2 x pasek truskawkowej Milki - 220 kcal
Paluszki - 70 kcal
Kolacja:
falafel z Subwaya - 555 kcal
W sumie: ok. 1620 kcal

Wiecie jak ciężko jest się zmusić do zjedzenia tych kalorii? Ciągle towarzyszy mi świadomość, że to zbyt dużo, ale się nie dam. Wygram z tym. Bo jak nie ja, to kto?

17:37
Kolację zjadłam w Subway'u, ale nie liczę tego jako dnia wolnego. Zmieściłam się zgrabnie w limicie. I kilkadziesiąt minut temu zrobiłam coś, co sprawia, że dziwnie się czuję. Szłam na przystanek z osobą  mojej klasy, gdy zaczepił nas jakiś gość. Wyglądał na bezdomnego i poprosił o kupno czegoś do jedzenia. Więc to zrobiłam. Kupiłam mu pierogi w restauracji, dałam i wyszłam. Nie wiem czemu, ale jakoś dziwnie się przez to czuję. Nie umiem opisać tego uczucia. Żal mi tego mężczyzny. Naprawdę. A z drugiej... z drugiej strony chcę już o nim zapomnieć. Nie chcę go pamiętać.
Okres mi się zaraz zacznie. Wiem już skąd ta wielka ochota na słodkości. Stąd pancakesy i czekolada. Nie mam już siły na nic. Chcę tylko się położyć i zasnąć. Tak też chyba zrobię. Wiem, że nie komentuję u Was, ale postaram się to jutro zmienić.
Znowu włączają mi się anorektyczne myśli, żeby jeść poniżej 500 kcal. Że przytyję. Że jestem gruba. Boję się. Nie bez powodu aż tak zwiększyłam limity. Nie chcę skończyć w szpitalu. Boję się, że jeżeli coś wyjdzie, to mogłabym mieć w przyszłości problemy z adopcją...

4 komentarze:

  1. Powodzenia. Zapraszam do mnie:
    https://wygram-walke-marzen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dasz sobie rade ♡. Wierzę w Ciebie i wiem, ze sobie poradzisz ☆☆☆.
    Robisz świetnie, ze starasz się przekonać samą siebie do wyższych bilansow, żeby nic się nie stało. Świetnie Ci idzie ;)
    Trzymaj się! ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze, że mimo tych myśli i trudu związanego ze zjedzeniem tych kalorii dajesz radę, nie poddajesz się, idziesz do przodu Lisku i robisz swoje. Taki mój dzielny zwierz, ha! 🦊 Oby tak dalej, nie poddawaj się słońce. Pamiętaj dlaczego zaczęłaś. ^^
    A jak idzie realizacja innych planów kocie? Moooocno wspieram słonko. ;) Wierzę w ciebie, że uda ci się osiągnąć wszystko czego tylko zapragniesz. Jesteś mądrą i wrażliwą osóbką, osiągniesz to, co sobie wymarzyłaś przy odrobinie samozaparcia. <3
    Trzymaj się chudo Lisie ty mój :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do tego mężczyzny... Rozumiem cię. Dwa miesiące temu hotdoga ode mnie otrzymała pewna bezdomna kobieta. Ja jej nie chcę zapominać, bo wdzięczność w jej głosie gdy zobaczyła to ciepłe jedzenie do dzisiaj rozgrzewa moje serduszko. Zrobiłaś dobrze kochanie. Nie chciej zapomnieć. :)

      Usuń

.
.
.
.
.
.
template by oreuis