5 stycznia 2018

4. I remember everything...

Bilans:
6:10
tost (54,5 kcal) + plaster sera (23 kcal) x 2
barszczyk (17 kcal)
1 g masła (4 kcal)
14:33
dwa tosty (109 kcal) + plaster sera (23 kcal)
18:30
Lion (240)
tost (54,5 kcal) + plaster sera (23 kcal) x2
+ 93 g ogórka (13 kcal)
W sumie: 716 kcal

Ćwiczenia:
5:07
60 przysiadów
wznosy nóg na leżąco 30 na nogę
30 minut hula hop
20 skłonów

Dwie godziny lekcyjne badmintona

Trochę skakanki.
Chodzenie: 6,73 km (-363 kcal)
66,0 kg.

Nie jest aż tak źle jak się bałam. Ale i tak waga mnie nie zadowala. Cóż się dziwić, skoro ćwiczenia zawaliłam? Chyba zacznę sobie podsumowywać dni. Ciekawe, jak często będą czerwone. Przy moim krytycyzmie pewnie 3/4 będzie na ten paskudny kolor. Mam jeszcze pięć minut na spojrzenie na Wasze blogi, potem będę musiała zająć się koniecznie treningiem. Szlag. Zaspałam.

Dobra, ćwiczenia zrobione, czas przejrzeć resztę blogów, zjeść coś, żeby nie paść w szkole i zabrać za powtarzanie historii.

14:43
Uh, niby wiele nie zrobiłam dzisiaj, ale jestem nie wiem sama z jakiego powodu padnięta. Znowu jem więcej niż chcę. Muszę zainwestować w fasolkę szparagową. Dużo można zjeść, mało tuczy.
17:18
Siedzę w busie. Boże, tak bardzo boję się powrotu do domu. Nie chcę. Nie chcę tam wracać. Boję się, że będę musiała jeść. Nie chcę. Niech mnie ktoś zabierze.

Co do pytania o ser i chleb - kupiłam oba w Biedronce. Ser mierzwiony i chleb tostowy z 58% mąki graham. Nie jadam innych chlebów niż tostowe. Kupię jeden i starcza na tydzień, czasem nawet ponad. Bo kupno normalnego chleba przy moim jedzeniu kończyłoby się wywaleniem go. Nie lubię marnować jedzenia.



Nie powinnam była tyle jeść. Ten lion był zbędny. Tosty też, ale... ale kiedy byłam w busie za mną siedział jakiś pijak. Mamrotał o kurwach, dziwkach i tym, jakie to kobiety są podłe. Dotknął mnie nagle. Warknęłam, żeby mnie nie dotykał. Już wtedy byłam bliska ataku paniki. Potem znowu zaczął coś do mnie mówić. Padło "masz piękną szyję". Myślałam, że tam wybuchnę płaczem. Nie byłam w stanie się odezwać. Patrzyłam tylko w okno, modląc żeby się odwalił. Jakaś dziewczyna stanęła w mojej obronie. Boże, tak cholernie boli. Dlaczego mężczyźni muszą być takimi świniami? Boli. Wspomnienia bolą. Tak cholernie. Potem znowu dotknął mojej głowy. Myślałam, że się poryczę. Jedzenie pomogło mi się uspokoić. Wiem, że to zbyt dużo. Wiem, że nie powinnam. Ale to mnie uspokoiło. Pomogło mi nie myśleć o tym, co mnie kiedyś spotkało. Myślałam, że to już mam za sobą. Ale teraz... cały mur, którym byłam otoczona runął. Upadł. Wszystkie złe wspomnienia... Niech mnie ktoś przytuli, proszę. Ja nie chcę pamiętać. Nie chcę. Błagam. Proszę. Nie chcę pamiętać.


4 komentarze:

  1. Rozumiem co czujesz... dotyk potrafi boleć... I to jeszcze jakiś obcy oblech. Koszmar. Faceci patrzą na rzeczywistość tylko swoim przyrodzeniem 😑 nie przejmuj się, z czasem nabierzesz odwagi, żeby im postawić granicę.
    Trzymaj się Lisku;*
    Trufla
    Niczymmotyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. *kórlik tuli liska* Powiedziałabym że będzie dobrze ale to frazes a poza tym ty i tak wiesz 😊 Więc powiem że nie jest to za dużo bo sama zjadłam odrobinkę więcej dziś ale "napadłam" paluszki rybne o 18 niechcący. Uśmiech i popatrz że będzie tylko lepiej. Nie może być inaczej, może być tylko lepiej❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Lisie, co się stało? Tylko chwilę mnie nie było... a tu się tak bardzo zmieniło...
    Kochanie, ile razy powtarzalas, ze nie bedziesz przez Twoją rodzinę zmieniać planów? Że nie bedziesz się za nich karać? Jeszcze mniej niż dwa lata. Nie zniszcz się. Masz plany, marzenia. Jak je osiągniesz bez energii? Skarbie, przecież wiesz, ze musisz jeść, by mieć energię.

    Ten facet jest ohydny. Cieszę się, ze tamtą dziewczyną stanęła w Twojej obronie :)

    Może Przemyśl jeszcze ta zmianę? Zależy nam na Twoim zdrowiu. I szczęściu.
    Trzymaj się ♡♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo Mi przykro z powodu tego co Ci się przytrafiło. Ja pewnie zareagowalybgm tak samo... wcale dużo nie zjadłaś. Baton faktycznie niepotrzebny ale kto czasem nie popełnia błędów?
    Www.wierzezesieuda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

.
.
.
.
.
.
template by oreuis